księga gości








Clea

oświadczenie
wybijanie idzie mi dobrze, nie licząc momentów, kiedy nie idzie.
clea 2006-05-17 20:30:28
skomentuj (7)
łup łup
wybijam Go sobie z głowy. zabieg jest bolesny, ale należy go przeprowadzić, zanim stan się pogorszy i pojawią komplikacje. zanim będzie za późno na zabiegi i trzeba będzie operować.

operacja na otwartym sercu to niebezpieczna sprawa.
clea 2006-05-06 22:42:11
skomentuj (2)
brakuje mi małych słów..
próbuję ubrać uczucia w słowa. a wszystkie, które przychodzą mi do głowy są takie wielkie. nie chcę używać tych wielkich, nie teraz. brzmią pretensjonalnie, nie słyszę w nich treści, są zużyte jak stare transparenty, wypalone. nie pasują. ciasno mi w nich.
chciałabym ubrać uczucia w słowa. nazywać. po co? żeby oswoić? pojawiły się nieoczekiwanie, takie inne, takie dziwne.. chyba chcę, żeby ze mną zostały. muszę je ponazywać!
potrzebuję ubrać uczucia w słowa. i brakuje mi małych słów.. tych pięknych, świecących w ciemnościach. tych szeptanych, tych krzyczanych wiatru w twarz, tych pisanych chyłkiem na skrawkach papieru. niech się urodzą dla mnie.

gdy pieści Ci skórę samym ciepłem rąk i czujesz je, czujesz wyraźniej niż dotyk - to jeszcze delikatność, czy już coś od niej samej delikatniejszego..?
gdy źrenice rozszerzają Ci się tak gwałtownie, i patrzysz! i wiesz nagle że ogarniasz spojrzeniem wszechświat.. to jeszcze jest zachwyt, czy coś od samego zachwytu bardziej zachwycającego?
gdy.. dosyć. zmysły napięte jak struny, ich nazywać przecież nie trzeba.
a ja chciałabym ubrać w słowa moje uczucia.
i brakuje mi małych słów.

bo znowu przyszedł do mnie ten piękny mężczyzna.
i znowu mnie zadziwił.


clea 2006-04-30 23:48:54
skomentuj (1)
ona
nie wie, czego właściwie chciałaby od niego.
czy kochanka? czy zakochania?
czy jego zakochania, czy swojego?
czy wypełnienia tej zimnej przestrzeni w swoim sercu?
czy egoistycznego i jakże płytkiego samozadowolenia z faktu, że ten piękny, zimny drań pogrążon?
połechtać nim swoją próżność.. czy jest aż tak próżna..?

czy wszystkie czasem jesteśmy :)

a może on łechce NIĄ tę swoją, męską, paskudną, CO DO KTÓREJ ISTNIENIA NIE MAMY WĄTPLIWOŚCI, TAK?!


clea 2006-04-26 23:01:42
skomentuj (1)
on
przyszedł do mnie mężczyzna. najpiękniejszy mężczyzna jakiego znam. a znam go już tyle lat... zawsze zakazany owoc, ja dla niego, on dla mnie. nieprzekraczalna granica a nad nią iskry elektryczne. pamiętam chwile, kiedy musiałam wychodzić z pomieszczenia, w którym on się znajdował, bo kręciło mi się w głowie od pragnienia, żeby go..żeby z nim..żeby coś się w końcu stało. zjeść ciasteczko, i nie mieć ciasteczka, żeby tak cholernie nie kusiło!
i zawsze się udawało utrzymać kontrolę. tyle innych zdarzeń, tyle innych emocji, gdzieś to się zawsze dawało poskromić, pogrzebać.
a teraz przyszedł.
teraz, gdy od roku w tym domu mieszkam tylko ja.na co tyle czekał, drań?
konfrontacja.
i powiedział, że...że dłużej już nie może tak.whatever.
a ja, chociaż tyle lat miałam przygotowaną listę odpowiedzi, wielce mądrych, nie mogłam z siebie wydusić nic mądrego. i kiedy wreszcie zasnął na moich kolanach, patrzyłam na niego przez trzy godziny. patrzyłam na śpiącego faceta przez trzy godziny!!
i nie mogłam oderwać od niego oczu..! ma taką twarz, ma takie ręce, cholera jasna! nie wiem, jakie! poddaję się! to nie fair!
nie można się tak, do diabła, zachwycać jakimś tam mężczyzną. prawda? już zapomniałam, jak to jest. juz zapomniałam, jaki sajgon robią człowiekowi motyle w żołądku. duuuże stado motyli..za duże, jak na moją pojemność. muszę sobie teraz szybko przypomnieć te wszystkie głupio-mądre rzeczy, które powiedziałam Caer,(wybacz kochana, jestem nieempatyczną debilką!)nie chcę, naprawdę nie chcę zwijać się z tęsknoty na własnej poduszce. a tak to właśnie zazwyczaj wygląda. a tak właśnie najchętniej bym zrobiła teraz.
i obawiam się,że zrobię, czekając, aż się zjawi. bo przecież sama nie zadzwonię, że chcę.. czemu?
clea 2006-04-25 03:11:27
skomentuj (5)
złamałam się ;)
i wróciłam. pewnie znowu tylko na chwilkę. syndrom turysty, tak mam. pobyć i oddalić sie w siną dal.. ach, jak by się chciało! lecz niestety, mam za dużo bagażu, który wystepując w charakterze kuli u nogi mocno osadza mnie w miejscu. nic za darmo, coś za coś. albo chce się mieć bagaż, albo wolność. eeech, upraszczam to chyba, ale do tej wolności tak mi się ckni..!

podjęłam walkę. opuszczam znienawidzoną klatkę zapyziałej prowincji i udaję się na Wybrzeże. Gdańsk. och.
gdyby w końcu udało mi się poczuć gdzieś, że to DOM..że jestem wreszcie U SIEBIE..znaleźć swoje miejsce..No chyba ze szczęścia nawet bym się mogła wykąpać w tym morzu!!!

przesadziłam? oj, no może dam radę!


clea 2006-04-24 08:32:48
skomentuj (0)
protest song
chciałam z oburzeniem zauważyć, że zeżarło mi dwie notki.
obrażam się.
clea 2005-01-18 12:27:39
skomentuj (20)
@
...
aisha
Tygrys
groo
mag
d-z-z
caer

2006
maj
kwiecień
2005
styczeń
2004
grudzień
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
sierpień
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik